Pogranicze - portal informacyjny o przygranicznych rejonach Niemiec.

Dobieszczyn-Hintersee - droga wolna!

Od czwartku samochody mogą już jeździć szosą Dobieszczyn-Hintersee. Skróciła się droga ze Szczecina do Świnoujścia

Przejście zostało otwarte dla aut osobowych (dostawcze powyżej 3,5 tony nie mogą tam jeździć). Uroczystość połączenia dróg przypominała wstąpienie Polski do strefy Schengen. Były polskie i niemieckie władze, kilkudziesięciu urzędników, mieszkańcy przygranicznych wsi i szampan.

 

Punktualnie o godz. 9 niemieccy drogowcy usunęli znak zakazu ruchu, który stał na granicy, a urzędnicy przecięli wstęgę.

Droga, która jest przedłużeniem al. Wojska Polskiego, została otwarta dla ruchu samochodowego pół roku po wejściu Polski do strefy Schengen. Opóźnienie wynikało z tego, że Urząd Marszałkowski nie zbadał, jak ruch samochodów wpłynie na pobliski rezerwat ornitologiczny Świdwie, chroniony programem Natura 2000. Dokument powstał pod koniec maja. - Dziękuję stronie niemieckiej za cierpliwość - powiedział wojewoda Marcin Zydorowicz.

Z połączenia niemieckiej i polskiej szosy zadowolone są także władze przygranicznych powiatów niemieckich. - Cieszę się, że mieszkańcy wymusili na politykach otwarcie drogi. To kolejny krok do normalności - powiedział Volker Böhning, starosta powiatu Uecker-Randow.

Pierwsze samochody ruszyły szosą zaraz po jej otwarciu. Po stronie niemieckiej utworzył się nawet kilkudziesięciometrowy korek. - Przyjechaliśmy tylko na otwarcie. Przejedziemy granicę i zaraz wracamy do Pampow - mówili niemieccy emeryci Heinrich Goetsch i Heinrich Schmidt.

Jako jeden z pierwszych, szosą do Niemiec przejechał bus z Iławy.

- Trafiliśmy tu zupełnie przypadkiem. GPS pokazuje, że droga jest przejezdna. A tu takie zaskoczenie. Tłumy i kamery. Jedziemy na zakupy do Eggesin - mówił zdziwiony Jacek Wasilewski.

Szosa Dobieszczyn-Hintersee o połowę skraca drogę do niemieckiego Ueckermunde, w którym znajduje się popularne zoo. Z Głębokiego dotrzemy tam w pół godziny. Droga może stać się także alternatywą dla krajowej trójki. Z Ueckermunde trzeba kierować się na Anklam. Odległość ze Szczecina do Świnoujścia jest podobna (ok. 100 km), ale nie będzie trzeba przebijać się przez prawobrzeże, stać w korkach pod Parłówkiem i Międzyzdrojami oraz czekać na przeprawę promową.

- Nie tylko my będziemy jeździć tą trasą - mówiła Zofia Hlek z Przęsocina. - Podejrzewam, że także szczecinianie z lewobrzeża wybiorą bezpieczne i równiutkie niemieckie drogi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

 

szukaj

We use cookies to improve our website and your experience when using it. Cookies used for the essential operation of the site have already been set. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

I accept cookies from this site.

EU Cookie Directive Module Information